Agence Joly&Loiret, Francja

W ramach programu Erasmus na Politechnice Warszawskiej miałam możliwość realizacji 3-miesięcznej praktyki zawodowej.

Dwa lata temu, korzystając z programu Erasmus, miałam okazję studiować w Paryżu. Pomimo wielu niedogodności i trudności życia w Paryżu, bardzo szybko odnalazłam się w tym mieście. Po roku studiów pozostały mi same dobre wspomnienia, dlatego postanowiłam kontynuować swoją przygodę zawodową w Paryżu. Swoją praktykę odbyłam w niewielkiej pracowni architektonicznej Joly&Loiret.

Pracownia Joly&Loiret wyróżnia się spośród innych pracowni swoim podejściem do materiałów budowlanych, często niekonwencjonalnych i ekologicznych, czym w znacznej mierze przykuła moją uwagę i czym kierowałam się w wyborze miejsca pracy.

Celem praktyki było zapoznanie się z funkcjonowaniem pracowni architektonicznej, uczestnictwo w realizacji projektów, poszerzenie wiedzy w zakresie architektury i wykorzystanie nabytych wcześniej umiejętności. Przez trzy miesiące praktyki w pracowni pracowałam głownie przy projekcie rewitalizacji kompleksu stajni "Maison du Cheval" w Boulonnais. Okazjonalnie powierzane mi były zadania natury administracyjnej. Pomagałam też ekipie projektowej przy projekcie mieszkaniówki Bremond na wyspie Saint Denis. Do moich obowiązków należało przede wszystkim wykonywanie wielu propozycji zmian i udoskonaleń budynków w 3d, a także wykonywanie rysunków 2d (projekt parkingu, budynku z boksami na koni, mieszkań, itp.)

Atmosfera w pracowni była bardzo przyjemna. Byłam jedyną osobą spoza Francji. Podczas godzinnej przerwy obiadowej (13-14) miałam okazję dobrze zintegrować się z pozostałymi członkami pracowni, poznać wiele zwyczajów francuskich i nabyć nowe słownictwo. Z językiem francuskim nie miałam problemów od samego początku, jednak przebywając w środowisku francuskim miałam możliwość udoskonalić słownictwo zarówno potoczne jak i związane z moim zawodem. W pracowni praktykanci traktowani byli jak prawdziwi pracownicy, co miało swoje dobre i złe strony. W rezultacie, w zależności od potrzeb pracowni pracowaliśmy długo. Zazwyczaj w przedziale: 9:30-19:30.

Dzięki praktykom w Paryżu nabyłam wiedzę w temacie nowych, ekologicznych materiałów, doświadczyłam problemów z jakimi borykają się pracownie architektoniczne, poznałam realia pracy architekta, a także wzbogaciłam swoje słownictwo.

Aleksandra Przesmycka