Norwegian University of Life Sciences, Norwegia

Na praktykę w ramach programu Erasmus+ zdecydowałam się na 5 roku studiów. Wybrałam Norwegian University of Life Sciences, przede wszystkim, ze względu na interesujący mnie profil badań grupy, w której odbyłam staż. Podczas 3 miesięcznego pobytu w Laboratory of Microbial Gene Technology zajmowałam się poszukiwaniem receptorów dla dotychczas niebadanych bakteriocyn a także poszukiwaniem genów oporności na niektóre, znane już bakteriocyny.

Od początku zdziwiło mnie jak miło i życzliwie zostałam przyjęta. Współpracownicy od razu zaczęli traktować mnie jak członka zespołu, dzielić się swoją wiedzą i uczyć pracy z nowymi technikami. Miałam również okazję uczestniczyć w cotygodniowych spotkaniach mojej grupy badawczej, podczas których pracownicy prezentowali wyniki swoich badań. Mnie również zaprezentowanie efektów swojej pracy nie ominęło. Pod koniec mojego pobytu w laboratorium odbył się wspólny dzień sprzątania, a po nim jedzenie pizzy!

Mieszkałam w jednym z akademików, który znajdował się 5 minut piechotą od laboratorium, co było miłą odmianą, po kilku latach dojeżdżania na Politechnikę. Najtańszy pokój to koszt ok. 1600zł miesięcznie, najdroższy ok. 3000zł. Wszystkie pokoje są jednoosobowe, w najtańszej wersji łazienkę, kuchnię i salon dzieli się z 5 innymi osobami, ale w praktyce studenci dobierani są tak, aby tylko 3-4 pokoje były zajęte. Formalności, takie jak złożenie aplikacji, podpisanie umowy, opłaty, nie stanowią problemu i są załatwiane po zalogowaniu na przeznaczonej do tego stronie internetowej. W mniej więcej tym samym przedziale cenowym można także wynająć pokoju w prywatnym mieszkaniu. Do najbliższego sklepu trzeba było dojść 15 minut, natomiast do stacji kolejowej około 20 minut. Wzdłuż drogi kursowały autobusy, którymi można było podjechać na pociąg ale starałam się tego nie robić ze względu na wysoką cenę biletu - 15 zł. Niestety kampus Ås znajduje się pół godziny jazdy pociągiem od Oslo, więc za każdym razem, kiedy chciałam odwiedzić to piękne miasto, musiałam zapłacić 35zł za bilet w jedną stronę. Wybierając Norwegię należy również mieć na uwadze wysokie ceny jedzenia. Rekompensują to jednak atrakcje Oslo i pobliskich miasta, a także norweskie fiordy otoczone górami i lasami.

W Norwegii najmniej poznałam Norwegów, wydali mi się wycofani, chłodni, ceniący swoją prywatność ale zakochani w swoim kraju, za co bardzo ich cenię! Dużo lepszy kontakt nawiązałam z międzynarodową częścią studentów i pracowników, wszyscy świetnie mówili po angielsku, byli bardzo otwarci i mili.

Program Erasmus+ dał mi wspaniałą możliwość rozwoju zawodowego, a także pozwolił poznać norweską kulturę, obyczaje i podejście do życia. Z całą pewnością mogę polecić staż na NMBU i zachęcić do zwiedzenia Norwegii.

Aleksandra Mularska