Uniwersytet w Kolonii, Niemcy

W ramach programu Erasmus+ odbyłem jako doktorant praktykę naukową w Instytucie Chemii Fizycznej na Wydziale Matematyczno-Przyrodniczym Uniwersytetu w Kolonii (Niemcy) w grupie prof. Ulricha Deitersa.

Profesor Deiters jest uznanym specjalistą w zakresie chemii obliczeniowej, w szczególności – symulacji Monte Carlo właściwości termodynamicznych substancji czystych i mieszanin. Jest bardzo otwarty na zagranicznych studentów. Pracowałem w międzynarodowym zespole razem z osobami z Europy, Azji i Ameryki Środkowej, przy czym – mimo że pobyt trwał tylko 3 miesiące – byłem traktowany jak pełnoprawny członek zespołu.

Grupa prof. Deitersa posiada własne klastry obliczeniowe wraz z niezbędnym oprogramowaniem. Sam profesor stanowił dla mnie ogromne wsparcie merytoryczne i był dostępny niemal w każdym momencie. Dał mi przy tym dużo swobody w wyborze tematu badań, dzięki czemu mogłem wykonywać obliczenia, które w istotny sposób wzbogacą moją pracę doktorską.

Uniwersytet w Kolonii posiada specjalną jednostkę (Albert's International Assistance), której zadaniem jest zapewnienie wszelkiego rodzaju wsparcia dla osób z zagranicy czasowo goszczących na Uniwersytecie. Oferuje ona m.in. pomoc w znalezieniu zakwaterowania, zniżkę na komunikację miejską i na obiady w stołówce uniwersyteckiej. Organizuje również różne wydarzenia, takie jak zwiedzanie miasta i koncerty w filharmonii, które dla osób wizytujących są bezpłatne.

Istnieje wiele sposobów spędzania wolnego czasu w Kolonii, m.in. zwiedzanie słynnej Katedry św. Piotra i Najświętszej Marii Panny, spacer po moście "kłódkowym" oraz deptakiem wzdłuż Renu, przy którym znajduje się muzeum czekolady. Godnymi uwagi miejscami wypoczynkowymi są liczne parki rozmieszczone wokół centralnej części miasta, błonie nad Renem i pijalnie miejscowego piwa (w Kolonii znajduje się ok. 20 browarów). Prawdopodobnie najważniejszym wydarzeniem kulturalnym jest karnawał, który zaczyna się już 11 listopada (!) o godzinie 11:11, kiedy to ok. 1/5 mieszkańców wychodzi w przebraniach na ulice miasta.

Warto wspomnieć o kwestiach językowych. Porozumiewanie się w języku angielskim na Uniwersytecie nie przysparza problemów, jednak rzadko się zdarza, by w zwykłych miejscach (np. w supermarkecie) ludzie mówili po angielsku. Pod tym względem nie zauważyłem większych różnic między Niemcami a Polską.

Nie licząc kosztów zakwaterowania, stypendium programu Erasmus+ w zupełności wystarcza na życie w Kolonii. Wybrane koszty:

- bilet na pociąg z Warszawy do Kolonii: ok. 300 zł,

- mieszkanie: płaciłem 360 euro/miesiąc,

- karta miejska: 77 euro/miesiąc,

- obiad w stołówce: 3,5 euro (zniżka pracownicza; ze zniżką studencką obiady są jeszcze tańsze).

 

Mateusz Reda

Termin praktyki: październik-grudzień 2014