Denmarks University of Technology

Denmarks University of Technology brzmi dumnie i bogato, co nie mija się z prawdą ani trochę. Podczas swojej wymiany do Danii miałem przyjemność uczęszczać na zajęcia  prowadzone na tej właśnie uczelni. Poziom nauczania oraz infrastruktura którą możemy tam spotkać jest nieporównywalna do polskich uczelni.

DTU to warto odwiedzić nie tylko ze względu na wysoki poziom i jakość nauczania, ale także z powodu niesamowitej atmosfery i otwartości ludzi tam studiujących. Jest to idealne miejsce aby poznać wielu interesujących ludzi z całego świata (Ameryki, Australii, Afryki i każdego zakątka Europy) i przećwiczyć dobrze swoje umiejętności komunikacji przede wszystkim w języku angielskim.

Podczas załatwiania dokumentów do wyjazdu kontakt z administracją tej uczelni jest bardzo łatwy i przyjemny. Pomimo ogromu ludzi z całego świata wyjeżdżających tam na wymianę, na odpowiedź mailową od uczelni, na każdy temat nie czeka się długo. Kontaktujemy się zawsze przez adres mailowy: international@adm.dtu.dk niezależnie od tematu. Aby sprawnie przeprowadzić cały proces “rekrutacji” na tej uczelni należy jak najszybciej wysłać im pocztą Learning Agreement. Aby wybrać zajęcia na które chcielibyśmy uczęszczać podczas wymiany należy udać się na stronę www.kurser.dtu.dk/search.aspx na której można bardzo łatwo znaleźć interesujące nas przedmioty. Z powodu dużej ilości międzynarodowych studentów i trudności ze znalezieniem dogodnego i odpowiednio taniego lokum do zamieszkania nie należy szukać na własną rękę. Od uczelni dostaniemy tylko jedną propozycję miejsca zamieszkania i trzeba się na nią zgodzić. Jednak po zaakceptowaniu propozycji warto napisać im jeszcze kilka maili z prośbą o znalezienie innego miejsca np. bliżej kampusu, szczególnie gdy jesteśmy w stanie zapłacić więcej, co należy im koniecznie powiedzieć. Najlepszym miejscem na mieszkanie w Kopenhadze gdy wyjeżdżamy do DTU jest kampus, w którym znajdują się akademiki oraz tzw. miasteczko kontenerowe gdzie umieszczana jest większość zagranicznych studentów.

Na studia powinno przyjechać się przynajmniej tydzień przed rozpoczęciem zajęć na uczelni. Po pierwsze aby poznać okolicę, zaklimatyzować się i na spokojnie urządzić, ale przede wszystkim aby uczestniczyć od początku do końca w niesamowitym wydarzeniu jakim jest “Introduction Week”. Na DTU są to 4 dni podczas których tysiące międzynarodowych studentów dzielone są na grupy zarządzane przez opiekunów duńskich studentów nazywanych “Buddy”. Przez pierwsze 2 dni integracja przebiega głównie w grupach i przy okazji załatwiane są dokumenty takie jak np. Residence Permit“. Organizowane są wycieczki po Kopenhadze, konkursy, zawody oraz oczywiście każdy dzień kończy się integracyjną imprezą na całym kampusie. Trzeci i czwarty dzień to integracja między grupowa. W czasie tych dni grupy rywalizują między sobą ale także niejako zmuszani są do zawierania znajomości z członkami innych grup. Dzięki temu wydarzeniu dowiadujemy się wszystkiego co konieczne do udanego pobytu na uczelni i poznajemy setki ciekawych ludzi z całego świata, co pomaga nie nudzić się przez resztę wyjazdu.

Jeśli z jakiegoś powodu nie uda nam się przybyć na “Introduction Week” musimy załatwić “Residence Permit” na własną rękę. Nie jest to jednak trudne ponieważ zaraz po przyjeździe w biurze o nazwie “International Office” w głównym gmachu DTU na kampusie otrzymujemy teczkę zawierającą instrukcje jak to zrobić. Teczka ta zawiera również inne przydatne rzeczy jak duńska karta SIM do telefonu już nabita za 50 koron z dostępem do internetu, mapy i wszystkie instrukcje które są nam potrzebne.

Następnie, w trakcie lub zaraz po “Introduction Week” trzeba zapisać się na zajęcia na które będziemy uczęszczać. Jest to również niezwykle proste. W przygotowanej dla nas teczce znajdziemy informacje jak zalogować się do systemu www o nazwie “CampusNet”. Tam w zakładce “Course Registration” wyszukujemy zajęcia używając ich numeru i po prostu klikamy zapisz. Nie widziałem sytuacji w której zabrakło miejsc na zajęciach dla kogokolwiek, jeżeli taka sytuacja wystąpi zwykle tworzonych jest więcej grup, natomiast czasami zajęcia potrafią nie ruszyć. Wtedy po prostu możemy zapisać się na co innego w drugiej turze zapisów, które odbywają się zwykle tydzień po zakończeniu poprzedniej tury i podsumowaniu wyników.

Wszystkie zajęcia odbywają się w budynkach na kampusie, który swoją drogą jest ogromny. Na kampusie znajduje się wszystko co potrzebne do życia, czyli bary, restauracje, biblioteki i sale komputerowe. Można także za darmo pograć na konsolach w bibliotece w najnowsze gry na wielkich telewizorach lub w bilarda czy piłkarzyki w barach, co jest następną znakomitą okazją na poznanie ciekawych ludzi.

Semestr trwa od września do grudnia, przy czym możliwe jest wybranie kursu styczniowego. Jest to bardzo fajne gdyż przedłużamy sobie wymianę oraz mamy możliwość skupienia się przez cały miesiąc na jednym przedmiocie na którym zazwyczaj robi się jakiś ciekawy projekt. Egzaminy na tej uczelni są bardzo formalne i dobrze zorganizowane, aczkolwiek zazwyczaj trwają aż 4 godziny, więc można powiedzieć że są również niezwykle wyczerpujące.

Przed wyjazdem należy pamiętać o podpisaniu przez uczelnię dokumentu “During Mobility” oraz aby poprosić w “International Office” o wystawienie dokumentu “Confirmation of Stay”. Niestety “Transcript of Grades” dostaniemy dopiero na początku marca. Już po wyjeździe należy również napisać do władz Danii że wyjeżdzamy unieważniając tym samym nasz “Residence Permit”.

Podsumowując, wyjazd okazał się niesamowitym przeżyciem, a studiowanie na tej uczelni niezwykle interesujące. Najważniejszym czynnikiem przekonującym do wybrania tej uczelni ponad inne w europie jest to, że po pierwsze Duńczycy są dobrze przygotowani do przyjęcia międzynarodowych studentów (wszyscy znają perfekt angielski) jak również to że panują tam wybitne warunki do zawierania przyjaźni z ludźmi z innych krajów, a przecież w całej wymianie zagranicznej przecież o to chodzi.

Karol Dzitkowski