IE University

Wyjechałam na Uczelnię IE University do Hiszpanii na semestr zimowy w ramach programu unijnego Erasmus Plus. Przed wyjazdem moja placówka przyjmująca postawiła mnie przed wyborem kampusu, do którego miałam jechać.

Mogłam wybrać Segovię, bądź Madryt. Na uczelni w Segovii głównym językiem wykładowym był hiszpański, aczkolwiek w ofercie znajdowało się kilka przedmiotów w języku angielskim. Oferta którą wybrałam –nauka w Madrycie -składała się całkowicie z przedmiotów w języku angielskim. Na 2-3 tygodnie przed wyjazdem otrzymałam długą listę przedmiotów, na które mogłam się zapisać. Wybrałam Deontology, Professional Ethics and Corporate Responsibility, Strategic Management, HR Management, Taxation, oraz język hiszpański. Uczelnia w Madrycie proponuje 3 kierunki: Business Administration, Law, oraz International Relations. Moim kierunkiem przewodnim, był Business Administration, ale udało mi się zapisać również na przedmioty z pozostałych dwóch kierunków. Uczelnia jest bardzo nowoczesna, zajęcia prowadzone są w przestronnych salach z wielkimi dotykowymi ekranami, każdy student ma dostęp do gniazdka zasilającego. Najważniejszym przedmiotem, jaki trzeba tam ze sobą zabrać jest laptop. Prawie wszystkie egzaminy są przeprowadzane w formie elektronicznej.

Poziom nauczania na IE University jest bardzo wysoki, a kadra wykładowców bardzo wykwalifikowana. Miałam okazję uczestniczyć w zajęciach prowadzonych przez takie osobistości, jak byli ambasadorowie, pracownicy ONZ i managerowie największych międzynarodowych firm (Kraft Food, bank Santander). Dzięki programowi Erasmus Plus udoskonaliłam zarówno poziom języka angielskiego, jak i hiszpańskiego. Po zajęciach zazwyczaj posługiwałam się właśnie językiem hiszpańskim, ponieważ Hiszpanie nieczęsto znają inne języki, niż rodzimy. Z drugiej strony w Madrycie mieszka wielu imigrantów, więc brak znajomości hiszpańskiego nie determinuje braku socjalnego życia.

Jeżeli rozważamy wyjazd na Erasmusa do Madrytu, najlepiej jest być w wieku <23 lat. Zniżki na komunikację miejską, czy oferty braku opłat za prowadzenie konta w banku często są kierowane do młodzieży w wieku do 23 lat. Bilet miesięczny na komunikację miejską w moim przypadku kosztował 35 euro, gdybym pojechała w semestrze letnim (czyli już po ukończeniu 23 roku życia), byłoby to 55 euro.

Madryt jest drogim miastem. Stypendium przekazywane przez UE pokrywa koszty mieszkania, ale nie wystarcza na jedzenie i inne przyjemności. Dlatego warto pomyśleć przed wyjazdem o uzbieraniu jakiejś kwoty, albo o poproszeniu rodziny o wsparcie. Można też poszukać tańszego mieszkania dalej od centrum, ale na linii metra. W centrum pokój w dzielonym mieszkaniu osiąga cenę 500-600 euro, a najtaniej można znaleźć akomodację w cenie ok. 320 euro/miesiąc. Komunikacja miejska jest bardzo rozbudowana, z IE bardzo łatwo jest się dostać do strategicznych punktów miasta.

Hiszpania słynie na całym świecie ze swojej pysznej kuchni i dobrego wina. Wielkim zaskoczeniem dla mnie była cena jedzenia w Madrycie. Głodny student z ograniczonymi środkami może się całkiem dobrze najeść i napić. W centrum jest wiele barów, które serwują darmowe „tapas” do piwa, albo takie, w których kanapka ze słynną szynką serrano kosztuje 1 euro. Najtaniej i najlepiej wychodzi jednak gotowanie sobie w domu. Dlatego przy poszukiwaniu mieszkania warto zwrócić uwagę na kuchnię i ilość lokatorów.

Ogólnie jestem zadowolona z wyjazdu, bo podniosłam poziom obu języków: hiszpańskiego i angielskiego, oraz dowiedziałam się bardzo ciekawych rzeczy, zgłębiłam hiszpańską kulturę, nawiązałam ciekawe znajomości. Madryt jest pięknym miastem, do którego warto wracać.

Wiktoria Rosińska