Universidad de Jaen

Na Erasmusie w Jaen spędziłam semestr zimowy 2014/2015.

Jaén – miasto w płd. Hiszpanii, (ok. 90 km od Cordoby i Grenady), w regionie Andaluzja, stolica prowincji Jaén, 116,5 tys. mieszkańców (2008). Miasto położone na przedgórzu Gór Betyckich, w rejonie źródeł rzeki Gwadalkiwir, w pobliżu największego parku narodowego Hiszpanii: Sierra de Segura i Sierra de Cazorla. Ośrodek handlowy, przemysłowy i rolniczy (gaje oliwne); w pobliżu Jaén wydobycie rud ołowiu, cynku i żelaza. (http://pl.wikipedia.org/wiki/Ja%C3%A9n_%28Hiszpania%29)

Jaen to urokliwe miasto, tętniące życiem przez cały rok. Najbardziej charakterystyczną budowlą jest katedra znajdująca się w centrum miasta, oraz wznoszący się na wzgórzu zamek. Można również odwiedzić łaźnie arabskie, albo przespacerować się urokliwymi wąskimi uliczkami pośród licznych drzew pomarańczowych.

Uniwersytet w Jaen znajduje się w drugiej części miasta, jednak bez problemu można dojść tam pieszo z centrum (droga zajmuje ok.35 min). Kampus uniwersytetu to modernistyczne budynki w centrum, którego znajduje się oczko wodne. Na terenie znajduje się duża biblioteka, dostęp do licznych punktów xero, oddział banku, księgarnia, a także dwie restauracje.

MIESZKANCY I JĘZYK

Hiszpanie to raczej leniwcy. Popularnie w ich zwyczaju używa się sformułowań „tranquilo, tranquilo, manana” co oznacza „spokojnie, spokojnie, jutro”. Nie spieszą się w wykonywaniu swoich obowiązków, dlatego na naprawę zgłoszonej usterki w mieszkaniu możemy trochę poczekać. Dziwną dla mnie oznaką było mnóstwo śmieci wokół stolików w knajpach. Wytłumaczeniem na to podobno jest fakt, że Hiszpanie uważają, że śmieci z ziemi łatwiej posprzątać niż zbierać je ze stolików.

Jeżeli chodzi o język, to Hiszpania jest krajem ze słabo rozwiniętymi umiejętnościami językowymi. Język angielski jest na bardzo słabym poziome, dlatego znajduje się tam mnóstwo szkół i instytutów językowych. Młodzi ludzie próbują mówić, ale w sklepie czy na ulicy nie liczyłabym na pomoc albo uzyskanie informacji po angielsku.

KLIMAT

Na Erasmusie w Jaen spędziłam semestr zimowy 2014/2015. Po przyjeździe na studia (wrzesień) temperatury były strasznie wysokie, ponad 40˚C. Na początku było to trochę uciążliwe, przede wszystkim w nocy, ale można się przyzwyczaić. W okresie „zimowym” temperatury w ciągu dnia wahały się od 6 ˚C rano do nawet 16/18 ˚C w południe. Temperatury nie spadają poniżej zera, ale w nocy jest dość chłodno.

ŻYCIE KULTUROWE I TOWARZYSKIE

W Jaen znajduję się mnóstwo knajpek i tzw. tapas barów. Szczególnie wieczorem (kiedy temp. są niższe) miasto tętni życiem. Wszystkie bary mają ogródki ze stolikami, gdzie można spotkać się ze znajomymi i spędzić miło czas na świeżym powietrzu. W Jaen znajdują się dwa duże kluby: Kharma i Mambo. Generalnie większość studentów zazwyczaj wybiera Mambo, ze względu na niższe ceny i bardziej studencki klimat.

JEDZENIE

Hiszpańskie jedzenie to przede wszystkim słynne tapasy, oliwki i potrawy na bazie oliwy. Ponieważ Jaen jest jednym z największych dostawców oliwy na świecie, tamtejsze oliwy charakteryzuje naprawdę niezwykłym smak. Można rozkoszować się również szynkami Jamon, czyli hiszpańskiej surowej szynki, podsuszonej specjalnymi metodami. Hiszpanie mają w zwyczaju zaopatrywać się w całą nogę takiej szynki, którą spożywają każdego dnia ze swoją rodziną. Po posiłku popularne jest spożywanie tinto de verano (letnie wino), jest to wino zmieszane z napojem gazowanym typu sprite, albo sangria, czyli napoj alkoholowy z dodatkiem owoców. Będąc w Hiszpanii koniecznie trzeba spróbować hiszpańskiego gazpacho (chłodnik na bazie surowych warzyw) oraz słynna paella, czyli potrawa na bazie ryżu z dodatkiem owoców morza.

KOSZTA 

Ponieważ Jaen to nie jest duże miasto, wynajęcie mieszkania waha się w granicach 120-160E + opłaty bieżące. Ze względu na walutę, w przeliczaniu Euro na złotówki, zawsze będzie to na naszą niekorzyść. Produkty są droższe, ale myślę że w każdym kraju na zachodzi dotyka nas ten sam problem. Od prowadzonego życia zależy jak dużo funduszy potrzebujemy na miesiąc.

PODSUMOWANIE

Hiszpania to urokliwy kraj! Mieszkańcy to zawsze uśmiechnięci, przyjemni ludzie. Życie w Hiszpanii upływa między tamtejszymi sjestami w ciągu dnia (od 14 do 17), a intensywnym życiem w trakcie nocy. Duzy wpływ na taki tryb życia maja temperatury. Erasmus przyniósł mi niesamowite wspomnienia. Poznałam kulturę i kraj, ale również nauczyłam się hiszpańskiego, który jest przyjemnym językiem. Polecam wszystkim taką niesamowitą przygodę w życiu, a przede wszystkim Hiszpanię!

Ilona Binkiewicz