Universitat Politecnica de Catalunya

Semestr zimowy roku akademickiego 2014/2015 spędziłem w Barcelonie, studiując informatykę na wydziale Facultat d'Informatica de Barcelona na Universitat Politecnica de Catalunya. Facultat d'Informatica de Barcelona to szkoła (wydział) działająca w ramach UPC, kształcąca studentów w dziedzinie informatyki.

Ja wyjechałem na wymianę jako student studiów magisterskich. Na FIB w ramach studiów magisterskich prowadzonych jest kilka specjalności, z których dwie nauczane są w języku angielskim (Master in Innovation and Research in Informatics oraz Master in Artificial Intelligence), a pozostałe, z tego co się orientuję, po hiszpańsku lub katalońsku. Ja realizowałem przedmioty prowadzone w ramach Master in Innovation and Research in Informatics. Procedura wyboru i zapisu na przedmioty prowadzona jest na parę miesięcy przed rozpoczęciem semestru, elektronicznie za pomocą strony internetowej wydziału. Strona jest przejrzysta, rzedmioty są dobrze opisane, a ich wybór jest dość szeroki. Wszelkie wątpliwości można wyjaśniać drogą mailową kontaktując się z biurem International Relations działającym na FIB.

Wydział FIB położony jest w części miasta określanej jako Zona Universitaria, na kampusie o nazwie Campus Nord UPC. Z centrum najłatwiej dostać się na uniwersytet metrem, linią zieloną (L3 – stacja Palau Reial). Komunikacja miejska w Barcelonie jest moim zdanie dobrze rozwinięta, ale jednak dość droga. Przykładowo, 90-dniowy bilet dla młodzieży poniżej 25 roku życia (T-Jove) kosztuje 105€, a 10-przejazdowy bilet (T-10) około 10€. Bilety te uprawniają do poruszania się autobusami, tramwajami, metrem i pociągami miejskimi oraz podmiejskim w obszarze pierwszej strefy (w tym na dojazd z i na lotnisko, które też jest położone w pierwszej strefie). UPC nie posiada swoich własnych akademików, w których mogliby mieszkać studenci przyjeżdżający na wymianę, współpracuje jednak z firmą Resa, która posiada kilka akademików w różnych częściach miasta (jeden jest zlokalizowany na Campus Nord UPC). Ja mieszkałem w jednym z takich akademików (Resa LaSalle BCN), ale znajdował się on na kampusie innej uczelni. Z perspektywy czasu wydaję mi się jednak, że zdecydowanie najlepszą opcją na zakwaterowanie w Barcelonie, jest wynajmowanie mieszkania razem z innymi studentami. Wprawdzie akademiki Resa są w dużo, dużo lepszym standardzie niż te w Polsce, ale są także dość drogie. Za dwuosobowy pokój, wprawdzie z łazienką i kuchnią w pokoju, płaciłem prawie 500€ miesięcznie. Osobny pokój w mieszkaniu można znaleźć już za około 300€.

Jeśli chodzi o poziom nauczania na FIB, to jest on, w mojej opinii, dość wysoki. Przedmioty są ciekawe, jednak wymagają sporo systematycznej i często grupowej pracy. W trakcie semestru było bardzo dużo różnego rodzaju prezentacji do przygotowania. Część wykładowców posługuje się bardzo dobrze językiem angielskim, natomiast umiejętności językowe innych pozostawiają trochę do życzenia. Wszystko zależy od konkretnej osoby.

Platformy edukacyjne używane przez wykładowców na FIB do udostępniania slajdów, materiałów, ocen, itp. są nowocześniejsze i wygodniejsze niż te, z których korzystamy na WEiTI. Do dyspozycji studentów są także laboratoria komputerowe dostępne dla wszystkich od wczesnych godzin porannych do późnych wieczornych. Co ciekawe, studenci, korzystając z komputerów w laboratoriach, mogą bezpłatnie drukować. Na kampusie znajduje się także duża biblioteka, gdzie można znaleźć sporo przydatnych książek (także w języku angielskim), zarezerwować salę do pracy grupowej (niektóre ze sprzętem multimedialnym), wypożyczyć laptopa lub kalkulator czy wreszcie trochę się rozerwać w pokoju rozrywki, gdzie można wygodnie usiąść i pograć na konsoli.

Przed rozpoczęciem semestru organizowane są zajęcia w ramach tak zwanego Orientation Week. Moim zdaniem warto wziąć w nich udział. Jest to parę dni, kiedy można poznać podstawy języka katalońskiego i kultury katalońskiej, a przede wszystkim spotkać innych studentów z wielu różnych krajów, którzy również rozpoczynają wymianę na UPC. Podczas Orientation Week organizowane są zajęcia sportowe oraz wspólne wyjścia, na przykład do muzeum nauki. Warto zapisać się na Orientation Week możliwie jak najwcześniej, gdyż liczba miejsc jest ograniczona.

Podsumowując, pięć miesięcy, które spędziłem w Barcelonie to fantastyczny okres. Wyjazd na Erasmusa polecam każdemu studentowi, gdyż jest to doskonała okazja do poznania wielu nowych i interesujących ludzi z całej Europy, a nawet z całego świata. To także doskonała okazja, żeby oprawić swoje umiejętności językowe i zobaczyć jak wyglądają studia na zagranicznej uczelni. Barcelona to piękne miasto z cudownym klimatem, gdzie nawet we wrześniu październiku można sporo czasu spędzać na plaży, a zima w styczniu bardziej przypomina polską, wczesną jesień. Jak wspomniałem wcześniej, studiując na FIB prawdopodobnie będziecie musieli poświęcić całkiem sporo czasu na naukę. Nie jest to tylko moja opinia, ale większości studentów, razem z którymi tam studiowałem. Z drugiej strony, na pewno znajdzie się dużo czasu na spotkania z nowymi znajomymi, poznanie miasta i kultury, a klimat Erasmusa i Barcelony sprawi, że przeżyjecie wiele niesamowitych chwil.

Łukasz Fijas