University of Applied Sciences Utrecht

Chciałbym podzielić się wrażeniami z wyjazdu w ramach programu Erasmus+. Na wymianę pojechałem do Holandii a zajęcia odbywały się w mieście Utrecht (ok. 35 km na południe od Amsterdamu) w jego wschodniej części na kampusie de Uithof.

Generalnie jest to jeden z bogatszych rejonów (jak na Holandię) gdzie często można zobaczyć wille czasem podchodzące pod pałace. Co do ludzi, pierwszą pozytywną cechą jest dobra znajomość angielskiego, powszechna nawet wśród osób starszych; rzadko zdarza się żeby znaleźć kogoś kto mówi słabo po angielsku i trzeba mieć wielkiego pecha żeby znaleźć kogoś kto kompletnie nie zna języka. Co do otwartości Holendrów, miałem różne odczucia, niektórzy byli mili i chętni do rozmowy a część z nich choć dalej uprzejma podchodziła z niewielką rezerwą do obcokrajowców (czy też Polaków:-)). Co ciekawe wiele osób (choć nie wszyscy!) ma wyjątkowo lakoniczne pojęcie o Polsce, dlatego polecam konsekwentne wyperswadowanie ewentualnych stereotypów. Holendrzy są generalnie pomocni, zazwyczaj trzeba tylko wcześniej (uprzejmie) o nią poprosić.

Zajęcia były prowadzone na dobrym poziomie, wykładowcy zawsze chętnie wyjaśnili jakieś wątpliwości, generalnie nie było też problemów z konsultacjami.

Mieszkanie znalazłem poprzez platformę SSH, o której dowiedziałem się z maili informacyjnych. Z oferty SSH może skorzystać każdy student z wymiany, oferowane są zarówno „akademiki” jak i miejsca w mieszkaniach (w Utrechcie i w Zeist), jednakże ilość miejsc jest ograniczona więc polecam szybką decyzję i konkretne działania. „Condo”, które otrzymałem było swego rodzaju hybrydą akademika w Polskim rozumowaniu oraz mieszkania w bloku. Otóż w każdym „condo” w oddzielnych pokojach mieszkało łącznie 10 studentów, na które przypadały 2 łazienki, 2 toalety oraz jedna duża kuchnia z dużym stołem, kanapą i telewizorem. Dodatkowo tam gdzie mieszkałem, w mieście Zeist tuż za Utrechtem każdy pokój miał swój balkon, który może przydać się szczególnie wiosną i przez pierwsze 2-3 miesiące semestru zimowego (wrzesień-październik, czasem do listopada). W przypadku komunikacji polecam jak najszybsze kupienie własnego roweru oraz unikanie (w miarę możliwości) komunikacji miejskiej ponieważ jest bardzo droga (autobusy horrendalnie drogie bez prepaid-owej OV card za 7 euro). Tam gdzie mieszkałem dojazd rowerem na uczelnię trwał niecałe 20 minut mimo że mieszkałem w Zeist-cie a nie w Utrechcie, sam dojazd do centrum miasta trwał ok. 10 minut dłużej, tak więc jeśli ktoś lubi zdrowy tryb życia, nie powinno go to zniechęcać. Utrecht jest bardzo dobrze skomunikowany z resztą kraju, tak więc bez problemu można wyjechać na cały dzień do Amsterdamu, Rotterdamu czy też Hagi. Dojazd na uczelnię z Zeistu był bardzo przyjemny; typowy coutryside: pola, wybiegi dla koni, kanały, „mansion-y” i miłe widoki.

Generalnie polecam wyjazd do Holandii w celach edukacyjno – doświadczalnych:-), ceny (poza tylko niektórymi obszarami) są w miarę przystępne.

Łukasz Wielgus