Yasar Universitesi

Yasar Universitesi jest uczelnią prywatną. Z tego powodu większość wykładów, w przeciwieństwie do uczelni prywatnych jest prowadzona w języku angielskim i jest to dobry język angielski.

Od kilku miesięcy obowiązek wizowy dla Polaków wyjeżdżających do Turcji jest zniesiony, jednak osoba przybywająca cały czas jest zobowiązana do wyrobienia sobie pozwolenia na pobyt, a to wiąże się już z pewnymi wydatkami. Dzięki pomocy uczelni nie będzie to specjalnie trudny proces, choć ze swojej strony trzeba pamiętać o dotrzymywaniu terminów. Warto również wiedzieć że po kilku dniach pobytu nasz telefon jest blokowany, więc fani tego sposobu komunikacji muszą zarejestrować swój telefon, bądź też kupić nowy na miejscu. Obowiązkowym zakupem jest również karta muzealna, kosztuje ona 40 lir, ale ta kwota szybko się zwróci, gdyż dzięki tej karcie mamy darmowy dostęp do większości obiektów muzealnych, od stanowisk archeologicznych po emerytowany okręt US Navy. Na dniu orientacyjnym otrzymasz dokumenty dzięki którym będziesz mógł wyrobić sobie kartę miejską. Za każdy przejazd płaci się oddzielnie. Proponuję ci wynająć mieszkanie w pobliżu uniwersytetu, gdyż bez tego stracisz dużo na integracji z innymi studentami. W akademikach nie ma kuchni I nie można gotować w pokojach więc jeśli wybierzesz tę opcję przygotuj się na wieczne jedzenie na mieście.

Yasar Universitesi jest uczelnią prywatną. Z tego powodu większość wykładów, w przeciwieństwie do uczelni prywatnych jest prowadzona w języku angielskim i jest to dobry język angielski. Część wykładowców, przynajmniej tych technicznych jest importowana z zagranicy i nie mówi nawet po turecku. Uczelnia jest ładna, estetyczna i na oko dość dobrze wyposażona, chociaż nie widziałem tamtejszych laboratoriów. Jeśli zależy ci na wysokim poziomie nauczania to powinieneś wybierać bardziej niszowe, specjalistyczne przedmioty, takie jak na przykład neural networks, albo szukać szczęścia gdzie indziej. Przedmioty są uruchamiane nawet dla dwóch czy trzech osób. Przedmioty obowiązkowe i  mainstreamowe oblegane są przez tureckich studentów. Zagadką jest dla mnie jak większość z nich była w stanie dotrzeć na trzeci rok studiów, gdyż spora część z nich nie włada językiem Szekspira, a przypominam że jest to język wykładowy i na egzaminie również w tym języku należy odpowiadać.

Nie należy specjalnie sugerować się śródziemnomorskim położeniem miasta i warto zapakować do walizki cieplejszą kurtkę i obowiązkowo płaszcz przeciwdeszczowy, bo choć za mojej kadencji nie padało aż tak często, to jednak gdy deszcz zaczął padać, to robił to porządnie. Doświadczyłem również dwóch lekkich trzęsień ziemi, na tyle jednak mocnych by obudzić mnie ze snu. Kilka lat temu potężne wstrząsy zniszczyły wiele domów w tym mieście i od tamtej pory każdy nowopowstały budynek musi być odpowiednio zabezpieczony, także z tej strony nie czułbym się specjalnie zagrożony.

Warto przyjrzeć się ofercie klubów na uczelni, w szczególności polecam klub wspinaczkowy. Tego typu aktywności są zazwyczaj darmowe, a do tego bardzo ciekawe.

Z pewnością dowiesz się o tym na własną rękę ale pozwól że dodam że w każdy wtorek jest noc filmowa podczas której puszczany jest wybrany przez uczestników wymiany film z napisami, w środy jest dzień sportu i można pograć w kosza czy siatkówkę.

Sale w odróżnieniu od naszej uczelni nie są zamykane i można się wkraść do nich by na przykład pograć na pianinie w sali muzycznej.

Uniwersytet przygotowuję dość urozmaiconą serię wycieczek, w których możesz brać udział jeśli będziesz miał na to ochotę. Ze swojej strony polecam ci znaleźć jakiś klub górski (niekoniecznie szkolny – dużo wycieczek wyrusza w sobotę rano z okolic wieży zegarowej), by móc co tydzień ze zorganizowaną grupą zwiedzać góry Izmiru.

Wszyscy mówili mi że semestr wiosenny jest dużo lepszy pod względem możliwości od jesiennego, ale ja nie narzekałem na nudę.

Władze tureckie od czasu do czasu blokują różne strony w Internecie więc gdyby komuś zależało na ominięciu cenzury to proponuję skorzystać na przykład z przeglądarki tor.

Przygotuj się na ciekawe doświadczenie miasta i kultury nieco innej od naszej. Magnetofonowe nagrania islamskich modlitw zastąpią dźwięki dzwonów. Od czasu do czasu spotkasz kobiety w hidżabach, spotkania z kobietami w burkach będą jeszcze rzadsze. Wejścia do metra zawsze będzie pilnować strażnik wyrywkowo kontrolujący pasażerów wykrywaczem metalu. Przejdziesz się po olbrzymich bazarach i z pewnością zostaniesz zaczepiony przez obrotnego handlowca w polskim języku. Zakurzysz dym z nargile i poznasz słodycz baklawy. Zjesz granaty czy pomarańcze prosto z drzewa, a w górach poślizgasz się po zalegającym śniegu. Spędzisz wspaniałe kilka miesięcy w mieście kontrastów, mieście górskim i nadmorskim, mieście tureckim i europejskim, mieście miejscami bardzo bogatym i miejscami bardzo biednym, mieście nowoczesnym, ale z bardzo bogatą historią. Jeśli zastanawiasz się jeszcze czy warto to przestać i wypełnij wreszcie ten formularz. Skoro ja byłem w stanie załatwić prosto wszystkie formalności to z tobą pójdzie to jak po maśle. Podnieś głowę do góry i zacznij pakować walizki. Turcja czeka!

Karol Mierzejewski