Oxford Brookes University

W roku 2014 w semestrze zimowym pojechałam na wymianę studencką w ramach programu Erasmus + do Oxfordu na uczelnię Oxfod Brookes University podczas drugiego semestru studiów magisterskich.

Nie ukrywam, że już na początku rekrutacji na wyjazd, moje obawy, czy się on odbędzie, były dość duże. Bezpośrednią przyczyną tego były dość duże rozbieżności w proponowanych programach studiów między uczelniami i restrykcyjne wymagania językowe, tzn. akceptacja jedynie wybranych certyfikatów językowych - IELTS certificate lub TOEFL. W ciągu kilku kolejnych miesięcy wymieniania informacji między uczelniami dowiedziałam się, że odpowiednia ilość determinacji pozwala poradzić sobie nie tylko z wyżej wymienionymi problemami, a także z dużą ilością dokumentów koniecznych do wypełnienia, aby w ogóle móc pojechać. Muszę przyznać, że niewątpliwą pomocą w tamtych miesiącach było bardzo dobre nastawienie i komunikacja zarówno z koordynatorem z wydziału MiNI – panem Rzążewskim, a także z koordynatorami z Oxford Brookes University w tym z panem Davidem Lightfoot’em, którym jestem bardzo wdzięczna za pomoc.

Po podpisaniu Learning Agreement przez obie uczelnie, większość problemów znikła. Okazało się, że uczelnia sama oferuje noclegi w akademikach dla osób przyjeżdżających na Erasmusa, nie trzeba się nawet wcześniej rejestrować. A także jest bardzo dobrze przygotowana pod względem organizacji kwaterowania, rejestracji na przedmioty, wydawania legitymacji, dokonywania opłat itp. Muszę przyznać, że mimo wysokich kosztów akademika, sporą zaletą była wliczona w cenę komunikacja miejska w Oxfordzie, pozwalająca na przyjazd na dowolny kampus uczelni za darmo. Myślę, że warto wspomnieć o akademikach, ze względu na ich dużą różnicę względem akademików Politechniki Warszawskiej. W Oxfordzie zakwaterowanie oferowane jest w większości w pokojach jedno-osobowych, łączonych kompleksowo po siedem ze wspólną kuchnią i ewentualnie łazienką (to już zależy od akademika). Mieszka się w domkach zawierających kilka takich „mieszkań”, które po prostu mieszczą się w miasteczkach studenckich. Dodatkową zaletą zakwaterowania była jego bliskość do parku, dzięki której w ciągu kilku minut można było wybrać się na spacer lub jogging. Kampus uniwersytetu jest bardzo dobrze wyposażony, zawiera czynną całą dobę bibliotekę, łatwy dostęp do komputerów oraz wifi dostępne na terenie całego uniwersytetu. Wykłady prowadzone są ciekawie, a prowadzący są bardzo dobrze przygotowani do zajęć. Jeśli chodzi o samo miasto Oxford to muszę przyznać, że ma swój niewątpliwy urok. Można godzinami chodzić jego alejkami delektując się pysznymi, gorącymi ciastkami Bens Cookies lub pijąc milkshakes z Moo Moo’s. W mieście wszystkie muzea są darmowe, a na początku października jest możliwość darmowego zwiedzenia znanych college z Oxford University, w ramach dni otwartych uniwersytetu. Wartym zwrócenia uwagi jest również targ świeżych owoców i warzyw, lepszych i tańszych niż w pobliskich supermarketach, odbywający się co środę niedaleko stacji autobusowej przy Gloucester Green.

Na koniec pragnę powiedzieć, że wyjazd na tę uczelnię uważam za bardzo udany. Konieczne jest aby początkowo dobrze przygotować konieczne dokumenty i wiedzieć o wymaganiach językowych. Uniwersytet jest bardzo otwarty na młodych ludzi, a ponieważ co roku przyjeżdża dużo osób na wymiany studenckie, to jest on również bardzo dobrze przygotowany organizacyjnie pod tym względem. Dlatego wszystkim bardzo polecam wyjazd do Oxfordu na Erasmusa i uważam, że będzie to jedna z najlepszych przygód w życiu.