UNIGE (Universita Degli Studi di Genova)

Uczelnia: UNIGE (Universita Degli Studi di Genova)

Wydział: Dipartimento di Ingegneria meccanica, energetica, gestionale e dei trasporti (DIME), ALE zajęcia grupy angielskiej nie odbywają się w Genui tylko w Savonie.

Savona położona jest ok. 80 km od Genui. Jest przepięknym małym miasteczkiem nad samym morzem co ma swoje plusy i minusy.

+wszyscy się znają

+wszędzie można dojść piechotą

+jest piękna czysta plaża

-bardzo mało studentów

-nie ma żadnych erasmusów (wszyscy są w Genui)

-ostatni pociąg z Genui jest ok. 23 więc albo się nie imprezuje albo imprezuje się do rana

+szybko poznaje się wszystkich młodych ludzi z Savony i spędza z nimi następne pół roku

 

Co warto wiedzieć wybierając się na studia do Savony:

MIESZKANIE

O akademiku nie ma nawet co marzyć (brakuje pokojów nawet dla Włochów a oni mają bezwzględne pierwszeństwo, nawet jeśli mieszkają pół godziny pociągiem od wydziału). Nie ma hosteli (zamykają się pod koniec wakacji) a hotele są bardzo drogie (ok. 30 euro za noc) dlatego dobrze jest znaleźć mieszkanie przed przyjazdem. Jest to bardzo trudne zadanie, zwłaszcza że Włosi wynajmują mieszkania na min. ro i próbują jak mogą wyłudzić pieniądze od zagranicznych osób. Dlatego moim zdaniem najlepiej jest skontaktować się wcześniej ze studentami z Savony i poprosić ich o pomoc w znalezieniu mieszkania, podpisaniu umowy itd. Bardzo popularnym miejscem na zatrzymanie się na chwilę (nie ma pralki ani kuchni tylko czajnik, lodówka, mikrofala więc nie nadaje się raczej na mieszkanie na stałe) jest a Creuza http://www.acreuzasavona.it/. Jednoosobowy pokój kosztuje 350 e/miesiąc, ale można również wynająć go na chwilę (np. żeby poznać kolegów Włochów z grupy i poprosić ich o pomoc w znalezieniu innego mieszkania).

ZAJĘCIA

Jeśli zajęcia zaczynają się o 10, to nie ma zupełnie sensu przychodzić na nie przed 10:20. I tak już jest. Włosi zawsze są spóźnieni, nikogo to nie dziwi, że profesor przychodzi godzinę po rozpoczęciu zajęć. Na zajęciach jest bezwzględna cisza, a profesor tłumaczy coś dopóki wszyscy nie zrozumieją tematu. Na zajęcia chodzić nie trzeba (na jednym z przedmiotów nie byłam ani razu i uczyłam się go sama). Dla Włochów to jest oczywiste, że jeśli ktoś się woli uczyć sam to jego decyzja. Profesorowie są bardzo otwarci, chętnie poświęcają swój czas, użyczają materiałów, odpowiadają na wszystkie pytania.

ZALICZENIA

Wszystkie egzaminy są w formie ustnej. Jest to około półgodzinna rozmowa o przedmiocie i trzeba po prostu rozumieć o czym przedmiot jest i umieć o tym rozmawiać. Czasem dostaje się problem do rozwiązania, czasem trzeba wytłumaczyć definicję, napisać równanie itd. Generalnie pod koniec semestru trzeba przysiąść do nauki (ale nie należy słuchać Włochów, że do jednego egzaminu nauka trwa 10 dni! Włosi są bardzo powolni i Polskiemu studentowi wystarczy dzień-dwa!).

IMPREZY

W Savonie dzieje się bardzo niewiele, a konkretniej jest jedno miejsce do wychodzenia (Port, zwany Porto, w którym wszyscy studenci siedzą w dwóch małych barach - Vino, Birro albo na dworze). Jak już pisałam na zajęcia chodzić nie trzeba więc jeśli komuś zależy na imprezowym życiu i poznawaniu Erasmusów z całej Europy (ja poznałam jedną Bułgarkę w Savonie) to polecam mieszkać w Genui i żyć tam, a do Savony przyjechać tylko na czas egzaminów. Chociaż ja jestem bardzo szczęśliwa z mieszkania w Savonie- poznałam około 20 wspaniałych Włochów i to z nimi chodziłam co weekend zawsze od tego samego baru w Porcie. To bardzo zależy od tego czego się oczekuje od Erasmusa.

Ja spędzałam bardzo dużo czasu w Akademiku ze znajomymi Włochami z mojej grupy i ich przyjaciółmi. Co kilka dni Włosi umawiają się około 20-21 na „dinner”. Wszyscy razem gotują (bardziej obiad niż kolację- makaron lub risotto najczęściej) a potem wspólnie jedzą i piją wino. Można się z nimi lepiej poznać a przy tym zjeść tanio obiad (na ogół jedna osoba robi zakupy, na które później wszyscy się zrzucają 4-5 euro za obiad i wino).

Inną opcją wyjścia jest tzw Apperitivo (no. W Mercato - targu miejskim, lub w niektórych restauracjach). Apperitivo na ogół można dostać w piątek, ewentualnie sobotę. Jest to bufet, za który nic się nie płaci i można spróbować lokalnego jedzenia. Płaci się jedynie za alkohol. Każdy lokal ma inne zasady (np. w niektórych pizzeriach płaci się 10 euro, dostaje dowolnego drinka i je pizze ile ma się ochotę, w Mercato wystawianych jest dużo lokalnych produktów- mięsa serów, warzywa i płaci się jedynie za wino).

PRZEJAZDY

Jeśli kupujesz bilet na trasie Genua-Savona jest on do wykorzystania w przeciągu miesiąca od kupienia, więc żeby był ważny trzeba go skasować (w specjalnych automatach przed wejściem na peron).Bilety na dłuższe dystanse (np. do Mediolanu skąd są najtańsze loty do Warszawy) warto kupować wcześniej przez internet, ponieważ jest specjalna pula biletów dużo tańszych.

Biletów na autobus w Savonie kupować nie trzeba, bo kanarzy nie jeżdżą (nikt nigdy kanara w Savonie nie widział. Jeśli ktoś jednak bardzo chce to zrobić, to w kiosku są tańsze niż u kierowcy.

Jeśli ktoś ma ochotę na dalsze wycieczki w soboty jest dostępna specjalna pula biletów 2w1, dwie osoby jadą w cenie jednej. To bardzo przydatne do zwiedzania okolicznych miast i miasteczek.

ZAKUPY I RESTAURACJE

Najtańszy chyba w Savonie jest sklep na terenie dworca i Lidl (nad samym morzem). Nie warto robić zakupów w Conadzie, gdyż jest dużo droższy od innych sklepów. Dobrym sklepem jest również IperCoop usytuowany w okolicy dworca.

Trzeba pamiętać, że Włosi mają system siesty. Wszystkie sklepy (oprócz dużych wymienionych wcześniej supermarketów) są zamykane na czas siesty ok. 12-14. Wtedy działają jednak restauracje. Restauracje zamykają się zaś ok. 15, by znowu otworzyć się ok. 19. W poniedziałek i większość restauracji nie działa.

Będąc w Savonie warto spróbować lokalnego przysmaku - Farinaty. Jest to płaski placek przypominający w smaku placki ziemniaczane, zrobiony z mąki z ciecierzycy, soli i wody.

ROZRYWKI

Jeśli komuś znudzi się w Savonie to oprócz basenu i kręgli więcej miasto nie ma do zaoferowania. Polecam wycieczki do okolicznych miast/miasteczek.

Zwłaszcza warto pojechać do Cinqe Terre. Jest to przepiękny park krajobrazowy. Najlepiej jest pojechać pociągiem do La Specia (ok. 2 h) obejrzeć to miasto, a następnie udać się do wszystkich małych miasteczek na północ od La Specia (pociągiem bądź całodniowym spacerem).

Anna Sternicka